niedziela, 25 marca 2012

ciekawa niedziela

Hej!Dzisiaj wstałam na stary czas o 13 a na nowy o 14. Zeszłam na dół, zjadłam śniadanie, szybko się ubrałam i pojechaliśmy do Zagórza. Nie wzięłam aparatu wiec dam parę zdjęć z neta. Pochodziliśmy trochę, później podjechalismy do piekarni po chleb i wzięliśmy lody i po 17 byliśmy w domu. Ogarnęliśmy rzeczy na grilla, obejrzałam pamiętniki z wakacji i przed 19 przyjechał dziadek z babcia. Przed 20 wszyscy pojechali a ja wzięłam się za lekcje. W międzyczasie zadzwoniła mama, powiedziała że da mi jakąś kase i jej kolega przywiezie mi trochę rzeczy a na koniec kiedy pytala czy wszystko w porzadku poplakalam sie. Do tej pory płacze ale coz takie zycie... A teraz biore sie za nauke do angielskiego, mam nadzieje ze mi cos wejdzie do głowy, bo z moim nastrojem bedzie ciezko.



24 komentarze:

  1. łoł ! :D Nawet ja nie wstaję o 14 :)

    OdpowiedzUsuń
  2. aaa, fajnie :) oo, ciekawy spacer musiał być :)

    OdpowiedzUsuń
  3. czasem lepiej się wypłakać, to daje ulgę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jak pięknie.. ten most jest genialny

    OdpowiedzUsuń
  5. Z przyjemnością :) obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  6. zazdroszczę Ci udanej niedzieli, moja zawsze polega na oglądaniu telewizora :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz :)