piątek, 2 marca 2012

recenzja ingrid eyeliner w pisaku

Hej. :)
Dzisiaj popołudniu przyszedł listonosz i przyniósł mi paczkę ze współpracy z nocanka.pl. Odrazu się rzuciłam i rozpakowałam. Byłam zadowolona z zawartości, nic nie zostało zniszczone. W środku znajdowały się rzeczy które zamówiłam do tego wizytówka z kalendarzem :) Bardzo dziękuje za tą szybką przesyłkę :)
Na pierwszy ogień idzie najbardziej wyczekiwana rzecz od nich otóż eyeliner w pisaku. Od pewnego czasu planowałam zakup ale jednak udało się go inaczej zdobyć. No to zaczynamy!




Od producenta:
Eyeliner w pisaku No Limits Beauty z perfekcyjnie zaprojektowaną końcówką w prosty sposób pozwala na precyzyjne wykonanie kreski.Szybko wysycha na powiece i nie ściera się,dzięki temu makijaż wygląda efektownie przez cały dzień.Podkreślając kontur oka nadaje makijażowi uwodzicielski i kuszący wygląd.
Eyeliner No Limits Beauty umożliwia precyzyjne i bardzo wygodne stworzenie pięknej i wyrazistej oprawy oczu, efektownie podkreślającej wyrazistość spojrzenia.
KLIKNIJ BY ZAMÓWIĆ. 

Moja opinia: 
Odrazu po otwarciu zobaczyłam jeszcze jedną zatyczkę chroniącą pędzelek. Robiąc próbny test nałożyłam na rękę produkt i okazało się że pędzelek jest miękki dzięki czemu dobrze i wygodnie nakłada się na powiekę. Eyelinery w pędzelkach nie robią perfekcyjniej kreski odrazu, trzeba dobrze wyćwiczyć no chyba ze ktoś ma rękę do tego. A dzięki temu pisaku odrazu wychodzi dobra prosta kreska za pierwszą próbą. Szybko wysycha i nie rozmazuje się dzięki czemu długo utrzymuje się na powiece. Produkt jest niezawodny i jak na swoją cenę tani i dobry :) Naprawdę polecam. Nie mogę powiedzieć złego zdania na produkt :)





Jutro ciąg dalszy recenzji :)

33 komentarze:

  1. jakoś nie przepadam za Eyelinerami ;)
    masz śliczny nagłówek ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. chyba tez musze zamienic żelowy eyeliner na pisak ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. a u mnie sie nie sprwdził, ale to chyba tylko dlatego, ze moj kochany psiak zjadł mi zatyczkę i wziełam do niego zatyczkę od innej kredki ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. rzeczywiscie wygląda na super :P
    choć szczerze nie przepadam ;)
    pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja jakoś nie używam eyelinera :)

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę sobie takiego kupić!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Skoro kreska wychodzi... haha, może spróbuję. Chociaż znając moje trzęsące się ręce...

    OdpowiedzUsuń
  8. O jacie ! świetny, muszę taki zakupić!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. lubię tak mocno podkreślone oczy. :>

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam się malować eyeliner'em ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam sklepik nocanka:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mialam kiedys eyliner w pisaku, ale niestety ni sprawdzil sie, bo ciagle przerywal i nie byl intensywny, ale Twoj calkiem niezle wyglada.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. oo bardzo przydatny dla mnie post bo już ostatnio męczy mnie robienie kresek kredką i chyba już wiem co ją zastąpi... :D
    zapraszam do mnie, obserwujemy:)?

    OdpowiedzUsuń
  14. dzięki za komentarz do notki: 'kremowo' :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zazdroszczę ;)

    Zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja swego czasu uwielbiałam eyelinery, dla mnie najlepszy jest żelowy z catrice, jednak ostatnio zaczęłam robić kreski czarnym cieniem i lepiej się z takimi czuję.
    Bardzo fajny blog. ;) Chętnie zaobserwuję.

    Zapraszam na mój blog, jeśli Ci się spodoba zachęcam do obserwacji i częstszych odwiedzin. ;)
    Miłego dnia! ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. fajny i wydaje się prosty w użyciu ;)
    taka recenzja przydała mi się bo planuję kupno eyeliner'a <3

    OdpowiedzUsuń
  18. miałam w pisaku z Maybelline i mi ten rodzaj kreski nie pasował wole w płynie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja już tyle miałam w pisaku, ale jakoś przy malowaniu zacina się:/ Na ręce ok, ale na oku kreska się urywa:/

    OdpowiedzUsuń
  20. też używam tego eye-linera jednak w chwili obecnej mi się skończył;) polecam;D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz :)