sobota, 7 kwietnia 2012

wielkanoc

Hej!
Ale dziś pracowity dzień ;) z samego rana jak wstałam to siedziałam w kuchni. Obrałam warzywa na sałatkę, pokroiłam, wymieszałam itd. Chciałam napisać notkę wcześniej ale internet w dalszym ciągu nie działał i teraz wreszcie chodzi! :D Wczoraj ściągłam sobie film "Listy do Julii" i powiem wam że był piękny, były momenty kiedy się wzruszyłam a na koniec popłakałam :c Potem zadzwoniła do mnie mama i mi oznajmiła że musiała psa uspac. Jezu ryczałam całą noc :( A teraz nie dawno wróciłam z kościoła, siedziałam w nim 3 godziny ;o Jutro trzeba wstać po 8 bo na 9 śniadanie a po 12 jadę do drugiej babci i wieczorem wracam. Cóż uroki świąt których z całego serca nie cierpię. A wam życzę spokojnych i radosnych świąt i mokrego dyngusa ;) Dobranoc!



18 komentarzy:

Dziękuje za każdy komentarz :)