środa, 9 maja 2012

wkońcu ogarnięte...

Hej!
Przez dłuższy czas nie miałam dostępu do internetu ale na szczęście już mam spowrotem, także notki będą się pojawiały codziennie. Przez ten okres wiele się działo. Majówkę spędziłam bardzo dobrze, w pierwszy dzień pojechałam w Karkonosze i to była jedna wielka masakra. Nie wiedziałam że chodzenie po górach jest takie okropne, ale na szczęście przeżyłam. Przechodzenie po wodzie, po kamieniach przez strumyczki, po śniegu w adidasach, wpadanie w dziury itp ;) Kolejne dni spędzałam z Kasią i do końca majówki mieszkałam u babci. I w sumie chyba nic więcej ciekawego nie mam powiedzenia, także życzę dobranoc a ja uciekam na skype z Kasią i oglądanie serialu ;)


31 komentarzy:

  1. hipstersko i na bogato
    szlachta sie bawi <3

    OdpowiedzUsuń
  2. ja raz w życiu weszłam na Kasprowy i powiedziałam, że więcej tam nie pójdę^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz świetny blog wiesz? :) na pewno będe tu zaglądać częściej :) Obserwujemy? buziaki:***

    OdpowiedzUsuń
  4. Tez byłam w górach. W tatrach. Śmieszne zdjęcia :).
    Pozdrawiam
    zwariowanawariatka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. oj tam.. gory sa fajne :D

    na obrazku.. ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. jutro sie umowilam z karolinka

    OdpowiedzUsuń
  7.  fajnie ze juz teraz będziesz częściej pisać ;*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz :)