sobota, 2 lutego 2013

nie jest dobrze

Hej!
Miałam dzisiaj nie pisać postu, ponieważ nawet nie mam o czym. Poszłam spać o 4 a wstałam o 19. Nie miałam siły wstać z łóżka, wszystko naokoło mnie drażni. Najchętniej bym się ubrała i wyszła i poszła gdzieś, gdzie nikogo nie będzie. Ale już jest trochę za pozna pora... Dopadła mnie jakąś chandra. I teraz będzie się mnie trzymać co najmniej przez tydzień. Mam wszystkiego dość, jestem rozdrażniona i lepiej do mnie nie podchodzić. Na zmianę jestem zdenerwowana a to jest połączone z płaczem. Wiedziałam że to głupie uczucie znów wróci ale nie wiedziałam ze teraz.


 Bo to wraca, ciągle wraca do mnie wtedy kiedy chce być szczęśliwa chociaż na chwile, chociaż na ta głupią chwile. Ale to zawsze wybiera taki moment w którym chce żeby to odeszło ode mnie. Jestem bezsilna. Siedzenie w zamkniętym pokoju ze słuchawkami do niczego dobrego nie doprowadzi. Ale tak mi jest dobrze. Samej ze sobą. Z tymi głupimi wspomnieniami które mnie niszczą od środka. Wypalają mą duszę, łamią serce kawałek po kawałku. Czasem się zastanawiam dlaczego ja? Dlaczego ja nie mogę być szczęśliwa, mieć normalnego domu, rodziny, chłopaka, przyjaciół. Iść przez życie z uśmiechem na twarzy i pokazywać środkowego palca przeszłości. Tak się nie da. Przeszłość ciągle wraca i nie odpuszcza. Dusze się tym, to mnie powoli i bezwładnie zabija. To coś zwane przeszłością nigdy nie da za wygrana. Zawsze wróci kiedy będę posiadała to. To coś zwane szczęściem. Bo to lubi niszczyć mi moje życie. Kiedy zaczynam je budować od nowa, od postaw bo chce zacząć z czystym kontem przychodzi ten moment. Ten moment zwany załamaniem. I znów. Przeszłość rzuca mną a ja nie potrafię się odbić wtedy od tego dna i sięgam coraz niżej i niżej. Nikt nie jest w stanie mi pomoc wtedy.


Zamykam się powoli, otacza mnie gruby mur którego nikt nie podoła rozbić. Na zewnątrz szczęśliwa, wewnątrz rozdarta na kawałki. Nie widzę sensu w dalszym istnieniu, w dalszym życiu. Tym beznadziejnym świecie. Kiedy jeden problem mnie opuszcza, przychodzi następny bądź wraca inny. Chciałabym zatrzymać życie. Mieć takie przyciski jak start, pausa, przewin do przodu, cofnij do tylu, koniec. Czasami bym chciała wcisnąć pause na godzinę, dwie albo koniec tak na wieczność. Tak by było lepiej dla mnie i dla osób które mnie otaczają. Ponieważ ich ranie. Ranie każdego po kolei moim beznadziejnym zachowaniem. Nie doceniam nikogo. A przede wszystkim nie doceniłam jednej osoby która była dla mnie wszystkim. Teraz wiem że nie wróci to jest przeszłość. Chociażbym błagała na kolanach nie wróci. Było, minęło. Czasu nie cofniesz.


 Mogę wyć z tęsknoty, z bólu ale to odeszło. Odeszło na zawsze. Nie ujrzę tej twarzy, w pamięci nie potrafię już jej odtworzyć. Jest za mglą. To co serce pamięta mozg próbuje wymazać. Los mi Cię zabrał a ja na to pozwoliłam. Pozwoliłam Ci odejść tak bez niczego bo kiedy wybaczyłeś ja zepsułam to. Zepsułam jednym głupim zdaniem które siedzi mi w głowie i brzmi jak dźwięk gongu unoszący się w powietrzu. Miałam nadzieje że nasza miłość nie będzie zniszczalna, przeżyje wszystko. Ale się pomyliłam. Teraz Ty jesteś szczęśliwy, a ja nie. Ale nie, nie zepsuje Ci tego. Może kiedyś wrócisz, odezwiesz się. Ja będę czekać.


A życie? Życie toczy się dalej. Jest pod górkę i z górki nigdy nie będzie. Bo straciłam dwie osoby za które bym oddała własne życie gdyby tylko było trzeba.


31 komentarzy:

  1. Napewno będzie jeszcze lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. :( ja czuję w tym momencie coś podobnego co ty ;'(

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś się musi skończyć aby coś mogło się zaczać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. to co było nie wróci, dokładnie tak, dlatego nie warto stać w miejscu i oglądać się za siebie, tylko sprawić, by piękniejsze było to, co jest przed nami. trzymaj się :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie martw się zawszę będzie lepiej... chyba :/ U mnie jest tak samo!! Nie martw się ;) Mam wszystko gdzieś ! Najchętniej bym poszła i zapaliła coś grubszego ^.^ Mam wszystkiego dość..:P
    Ale cię posieszyłam ...:( Przepraszam damy radę ;)
    papa

    OdpowiedzUsuń
  6. też mam czasem takie dni,że poszłabym gdzieś daleko, gdzie nie ma nikogo

    OdpowiedzUsuń
  7. Doskonale znam to uczucie -.-

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja również znam to uczucie -.-

    Przyjmujesz zaproszenia od czytelników na Facebook'u?

    OdpowiedzUsuń
  9. Po bólu i smutku jest już tylko lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam także to uczucie .
    Ale paradoksalne jest to , że kiedy mamy doła , potrafimy tak pięknie ubrać w słowa nasze odczucia .
    Notka pięknie napisana .Nosek do góry ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam to,też czasem mam ochotę pójść daleko :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Znam te uczucie ;c
    Ale trzeba żyć dalej ;)
    Nie poddawaj się ! ;3
    Wierz w to, że z każdym dniem będzie lepiej ;d

    OdpowiedzUsuń
  13. Też znam to uczucie ._.
    Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Każdy tak czasami miewa :( oby minelo :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Trzymaj się :) ;*
    Blog świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie możesz się zamykać, musisz wyjść na ludzi, pomogą Ci. Trzymaj się.

    OdpowiedzUsuń
  17. Hmm nie przejmuj się przeszłością. Ciesz się, że coś Cię spotkało, ale znajdź w sobie wiarę że jutro będzie lepsze. Jeśli tylko zechcesz będziesz na szczęśliwa! (:

    OdpowiedzUsuń
  18. W takim razie nie udawaj przed nimi, tylko powiedz co się dzieję.

    OdpowiedzUsuń
  19. umrzesz na raka, sącząc ostrze własnego wyrobu zwane idiotyzmem ; ] hejter jest jak bestia czeka by ukraść kawałek dobrych nadziei, jestem idiotą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na raka? :) a co umiesz przepowiadac przyszlosc? :) to dziekuje za info ale mnie to nie czeka :)) nie trafiles :C ty myslisz ze ja sie przejmuje hejtami? HAHAHHAHAHAHHA :) tyle ci powiem :) ooo taaak, jestes idiota :)

      Usuń
  20. Hej hej, tu 'Eduardo'.
    A więc tak, blog Twojej przyjaciółki (tak sądzę po wpisach) jest interesujący, wciąga potencjalnego czytelnika, ale no kurcze nie trzyma się kupy. U Ciebie wszystko się ze sobą w jakiś sposób komponuje. Wszystko dotyczy Twoich przeżyć (rozumiem, że smutek zagościł w Twoim serduchu), więc ludzie nimi zainteresowani wchodzą na niego. Zatem trzymaj tak dalej, tylko możesz podrasować sposób, w jaki mówisz o emocjach. Spraw, aby ktoś po przeczytaniu Twojej notki nie zapomniał o niej, nie przeszedł koło niej obojętnie, nie zapomniał, tylko zapamiętał co w niej zawarłaś. Spadam, pa :3 (polecam się na przyszłość?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej :)
      a bardzo miło mi się to czytało :)) hmm staram się pisać tak by ktoś zrozumiał sens i chociaż trochę wiedział co czuje w danej chwili. :) hmm.. podrasować? jak na przykład? Myślałam ze pisze w miarę dobrze ale zawsze możesz coś zaproponować :)
      A polecasz polecasz :)

      Usuń

Dziękuje za każdy komentarz :)