niedziela, 3 listopada 2013

listopad, listopad...

Do czego doszło na tym świecie? W szczególności w dniu 1 listopada. Do czego? Do sztuczności. Tak właśnie, do tego. Nigdy tego nie będę tolerowała ani akceptowała, nigdy...
Irytuje mnie to święto. Pod jakim względem? Właśnie. Pod względem ludzi. Parę dni przed pierwszym ludzie już masowo wykupują znicze, chryzantemy i zaczyna się szał. Wchodzisz do sklepu a tu znicz na zniczu a ludzie pakują do koszyków jakby ktoś im zaraz miał to zabrać sprzed oczu. Czy to nie jest chore? Przychodzi w końcu ten dzień. Ludzie kłębią się na cmentarzach od samego rana. Przy ulicach ludzie prowadzą handel kwiatami, zniczami, jedzeniem a nawet zabawkami. Święto zmarłych to jest raczej święto które powinno się spędzić w spokoju, w ciszy, zanurzonym w wspomnieniach a nie przy tym by dziecku kupić zabawkę ze stoiska przy cmentarzu bądź zapiekankę. No ludzie, trochę litości i poszanowania. Nie mówię tu że to jest okazywanie braku szacunku do zmarłych ale w tym dniu nie chodzi o to. 
Przyznam szczerze: w tym dniu jak i następnym nie wybrałam się w to miejsce. Czemu? Nie czułam takiej potrzeby by pójść na groby, bo po co mam iść? By stanąć i popatrzeć na kamień? Jestem osobą niewierzącą, i jako ta o to osoba trzymam się swoich ideologii i nie mam zamiaru udawać kogoś kim nie jestem i nie będę robić czegoś co jest sprzeczne z tym co myślę. Dlatego nie poszłam się pomodlić, zapalić znicza. Nie widziałam w tym żadnego najmniejszego sensu. Pod ziemią jest pochowane ciało a dusza ulatnia się wraz z odejściem tej osoby. Dusza ta przestaje pamiętać, wchodzi w strefę niewiedzy i tak kończy się życie.
Nie, to nie jest brak szacunku do bliskiej mi osoby zmarłej, jednak niektórym to może się wydać zabawne i okazem braku szacunku do tej osoby która kiedyś znaczyła dla mnie wiele. Ale tak się składa że tak nie jest.


Pierwszą śmierć przeżyłam najmocniej. Była to śmierć mojego dziadka. Pamiętam jak płakałam, nie potrafiłam zrozumieć tego co się stało. Na pogrzebie ciągle liczyłam że dziadek zapadł w sen, że Ci wszyscy ludzie się pomylili, że on zaraz się obudzi i wszystko wróci do normy. Że to nie jest prawda, że mi się to śni. Nie potrafiłam opanować łez. Jednak tak się stało. W końcu trumna została zamknięta i pochowana pod ziemią. Patrzyłam na to wszystko pustym i zimnym wzrokiem a twarz piekła mnie od łez. Po jakimś czasie pogodziłam się z tą sytuacją, i wtedy czekał mnie kolejny pogrzeb. Pogodzenie się z tym faktem przyszło mi już z większą łatwością niż wcześniej. Jednak ból był ten sam.
Dość często mam takie chwile kiedy usiądę i powspominam. Mimo tego że minęło już 8 lat od śmierci dziadka wciąż odczuwam jego brak. I tak już będzie zawsze. I to nie jest najważniejsze czy pójdę na jego grób. Ważne jest to czy mam go w sercu, w pamięci. On tkwi tutaj, a nie pod ziemią. Czy to jest najważniejsze czy ktoś po Waszej śmierci przyjdzie na Wasz grób? Mi na tym nie zależy, czy po moim odejściu ktoś będzie przychodził. Liczy się dla mnie bardziej wtedy ich pamięć, to by o mnie pamiętali i myśleli. Czy w zły czy dobry sposób. By pamiętali, to się liczy niż przychodzili w miejsce mojego spoczynku.
Argumentując ten dzień, powiem tak. Na odwiedziny pochówku zmarłych bliskich osób ludzie mają cały rok, jednak im się przypomina jedynie w tym dniu. Cel odwiedzin powinien być prawdziwy a nie pod rozumowaniem "pójdę, bo wypada pójść". Dam przykład: Osoba pójdzie na cmentarz w normalny dzień, w tygodniu bądź weekend i co? Kwiatki i znicze zobaczy na co 10 nagrobku. A reszta? No właśnie. Liczy się pamięć ta prawdziwa, ta szczera, z żadnej nieprzymuszonej woli. Bardziej ceni się odwiedziny w normalny dzień a nie od święta. Wtedy to jest pamięć a pierwszego? To nie jest pamięć, ludzie idą bo idą. Idź w normalny dzień, idź w dzień narodzin zmarłej osoby lub w dniu jej śmierci. To wtedy też jest coś. Jeśli tak ktoś robi to wielkie brawa, bo to jest właśnie wyjątek. Przykre jest to że ludzie idą tylko w tym dniu. Masowe odwiedzanie cmentarzy. Ta sztuczność.
Kończąc post, owszem, wybiorę się na cmentarz, lecz zrobię to sama z siebie, bez żadnego przymusu czy względu na święto. Pójdę i zapale znicz jak będę czuła że muszę pójść i to zrobić i wtedy jak skończą się te wszystkie pokazy.

16 komentarzy:

  1. To prawda.MAsz całkowitą rację z tym,że każdy tylko w te święto chodzi..

    OdpowiedzUsuń
  2. widać po poście że jesteś mądra i nie jesteś zwykłą nastolatką. Ja lubię to święto, też uważam że jest to wybieg mody ale i tak chodzę na cemantrz kilka razy w te dni ;)
    \
    KLIK -> wiolka-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. z pierwszą częścią notki sie zgadzam (tej o sztuczności) sama tego nie lubię...

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejku, byłam wczoraj wieczorem na cmentarzu. Po prostu cudnie *________*

    Zapraszam do mnie ♥ *klik*

    OdpowiedzUsuń
  5. Też tego nienawidzę, takie łażenie tam na pokaz, urządzanie rewii mody, pokazanie kto kupił większego kwiatka i zapalił więcej zniczy. Taka pamieć o bliskich na pokaz, na cmentarz powinno zaglądać się od czasu do czasu przez cały rok a nie od święta. I jeszcze całe to stanie na mszy, klęczenie na cmentarzu i bieganie po komunie krzycząc wokół'patrzcie na mnie! jestem taką zagorzałą katoliczką i pamiętam o zmarłych bliskich' o.O

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny blog :) podoba mi się jak piszesz, właściwie wszystko mi się podoba, będę tu zaglądać oraz zapraszam do siebie luuvmy.blogspot.com + obserwujemy ? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że gdyby nie ta komercja, wszystko byłoby inaczej :)
    Niemniej jednak zgadzam się z Tobą! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja chodzę na cmentarz pierwszego, ale też w normalne dni. Ludzie robią to na pokaz..

    OdpowiedzUsuń
  9. Niekótórzy nie widzą nic innego w grobach poza dekorowaniem ich. :c

    dreamcom21.blogspot.com

    Obserwuejmy?

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię chodzić po cmentarzach ponieważ lubię takie miejsca, czy to święto zmarłych czy którykolwiek inny dzień. Wiadomo, że pamięć jest najważniejsza a nie głupie kwiatki które zwiędną czy też znicze które się wypalą. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. fajnie piszesz. wszystko jest takie spójne i dobrze się czyta :)
    fajne zdjęcia. obserwuję i zapraszam do siebie <3.

    OdpowiedzUsuń
  12. Twoje posty są bardzo ciekawe i przemyślane. Widać, że blogowanie jest Twoją pasją i wkładasz w to dużo serca!

    ♥ vickys-life1.blogspot.com ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo fajny blog:) zapraszam do mnie:)

    http://sandrainvogue.blogspot.com/

    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny Blog + Ciekawie Piszesz <3

    zapraszam do mnie :
    dayskosteckiej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej !
    Obserwujemy? Jeżeli tak, to zacznij : ) Odwdzięczymy się tym samym :D
    Pozdrawiamy !
    http://typicalfashionn.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobrze powiedziane ;)
    zapraszam do mnie
    http://agatacia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz :)